• Czarny YouTube Ikona
  • Facebook
  • Instagram
Mundur_Zapory_po_renowacji.jpg

Kinga Owczarska

Mundur„Zapory”

W listopadzie ubiegłego roku odebraliśmy po rocznej konserwacji bluzę Mundurową mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”. Jest to jeden z najcenniejszych eksponatów w zbiorach naszego Muzeum. Jego droga do naszej Placówki jest niezwykle interesująca. Nasuwa się wiele pytań: gdzie, od kogo, jak przetrwał przez tyle lat, w jaki sposób został pozyskany?  

 

Pamiątki po Januszu Krupskim w naszym Muzeum

- Janusz Krupski był wyjątkowym człowiekiem, mądrym i szlachetnym. Jego życie było świadectwem wiary, miłości do ludzi i naszego kraju. Miałem ogromny zaszczyt współpracować z Nim gdy pracowałem w IPN. Ujmowała mnie jego ogromna kultura i wiedza. Do dziś bardzo cenię sobie dwie jego książki z osobistymi dedykacjami. Wcześniej walczył w systemem komunistycznym również jako lider podziemnego środowiska „Spotkań” w Lublinie gdzie pisał, drukował i uczył innych jak walczyć o niepodległą Polskę. Jego tragiczna śmierć w katastrofie smoleńskiej pozostawiła stratę po tym wielkim człowieku. 
Dziękuję rodzinie Janusza Krupskiego, że przekazała do naszego Muzeum bardzo cenne pamiątki z różnych okresów jego życia. Dziękuję szczególnie za osobiste rzeczy ze Smoleńska. To wszystko będzie eksponowane na wystawie o więźniach politycznych w okresie PRL. 
Jeszcze raz dziękuję – podsumował przekazanie pamiątek po Januszu Krupskim Jacek Pawłowicz, dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL.

 

Kurtka mundurowa po „Kubie” od „Bartka” przekazana do Muzeum

- Ten mundur należał do mojego taty st. sierż. Tadeusza Przewoźnika ps. „Kuba”. Był on bratem Jana Przewoźnika ps. „Ryś”. Obaj byli żołnierzami w Zgrupowaniu pod dowództwem kpt. Henryka Flame ps. „Bartek”. „Ryś” był zastępcą „Bartka”, a tata był dowódcą plutonu ochrony sztabu „Bartka”. 
Ten mundur został przechowany w jakiejś skrytce przez tatę, bo ocalał mimo wielu rewizji. Miał naszywkę NSZ, ale tata ją odpruł i ofiarował prezesowi Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Bohdanowi Szuckiemu. Ryngraf, który nosił na mundurze mamy w domu do dziś. Do Muzeum przekażemy jeszcze wojskową czapkę taty. Stopień wojskowy na naramienniku jest odwrotnie naszyty. To było celowe, aby rozpoznawać się, kto jest żołnierzem od „Bartka" - powiedziała pani Henryka Gruszka, córka „Kuby”, która wspólnie z dwoma siostrami: Aleksandrą Moroń i Magdaleną Jamro zdecydowała się ofiarować naszej placówce kurtkę mundurową po swoim ojcu. W Zgrupowaniu „Bartka” walczyło 6 osób z jej rodziny. 

MUZEUM ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH I WIĘŹNIÓW POLITYCZNYCH PRL

ul. Rakowiecka 37, 02-521 Warszawa

tel. 22 547 96  00

e-mail: sekretariat@muzeumrakowiecka37.pl