Śmierć ks. Romana Kotlarza

18 sierpnia 1976

Śmierć ks. Romana Kotlarza

Umiera – prawdopodobnie skatowany przez SB – ksiądz Roman Kotlarz – przywódca duchowy robotników radomskich.
Od początku kapłaństwa ks. Kotlarz był znany z wygłaszania pełnych pasji kazań. Wielokrotnie pośrednio odnosił się do sytuacji politycznej i działań reżimu komunistycznego. „Ksiądz Roman często był zapraszany z posługą kaznodziejską, bo czynił to bardzo chętnie, a mówił nie tylko mocnym głosem, płynnie, bez żadnych notatek. Przemawiał całą swoją osobą, bogato gestykulując. Mam w pamięci jego sylwetkę, jak z odrzuconą do tyłu stułą schodził z ambony oblany potem. Nie zagłębiał się w teologię, poruszał sprawy aktualne, dotyczące nie tylko życia religijnego, a także narodowego. Czuł, że jest przez wiernych uważnie słuchany i życzliwie odbierany. Ten sposób mówienia nie spodobał się władzy ludowej.
Uczestnicząc w manifestacjach 25 czerwca 1976 r., a następnie w kilku kazaniach upominając się o osoby represjonowane po tych wydarzeniach, stał się ofiarą bezprawnych działań PRL-owskiego aparatu represji zakończonych jego śmiercią. Okoliczności śmierci duchownego do dzisiaj nie zostały w pełni wyjaśnione.