Śmierć Hieronima Dekutowskiego „Zapory”

7 marca 1949 r. - śmierć na Rakowieckiej mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory” i jego 6 podkomendnych

- Do siostry Marii Dekutowskiej-Kubiak, podczas jedynego widzenia w więzieniu mokotowskim, powiedział tylko: „Módl się za mnie”. Więcej widzeń już z wujkiem nie było, więc moja mama nie widziała go w więzieniu. Ostatni raz spotkała się z nim w lasach niedaleko Tarnobrzega, gdzie przed złapaniem stacjonował jego oddział. Mama wybrała się do niego w przebraniu chłopki i spędziła noc w ich kwaterze. Było to dla niej wielkie przeżycie. Opowiadała mi później, że gdy rozstawała się z bratem, to bardzo płakała, a ten ją pocieszał. Mama zapamiętała, że jak już wsiadała na furę, wujek ustawił swój oddział w szyku i powiedział: „Na pożegnanie mojej siostry, salwa”. Wcześniej, w dzień targowy, wujek przyszedł do domu rodzinnego w przebraniu żebraka, by pożegnać się ze swoją matką. (…) Ciocia dostała pozwolenie na widzenie się z nim po tym, jak zapadł już wyrok. Rozmawiała z nim przez kratę. Wujek miał wtedy 30 lat, ale jego wygląd bardzo ją zszokował. Opowiadała, że na widzenie przyszedł starzec. Ręce miał skute i połączone łańcuchami z nogami, szedł z wielkim trudem. Miał siwe włosy, wybite zęby, był przygarbiony. To efekt tortur, którym był poddawany. Wujkowi przecież łamano kości, miażdżono palce, zdzierano paznokcie, wybijano zęby, podtapiano. Moja mama, wiedząc, jak cierpiał przed śmiercią, nigdy o tym nie mogła mówić ze spokojem, zawsze płakała - mówiła w 2018 r. w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl Krystyna Frąszczak, siostrzenica płk. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”.

- Byłem związany ze swoimi ludźmi trudem i walką, byłem ich dowódcą. Nie mogłem umyć rąk i zostawić ich jak grupy bandyckiej w terenie, bez dowództwa - powiedział „Zapora” podczas procesu, pytany dlaczego nie ujawnił się podczas amnestii.

7 marca 1949 r. na Rakowieckiej śmierć przez strzał katyński ponieśli:

godz. 19:00 mjr. Hieronim Dekutowski „Zapora” godz. 19:05 kpt. Stanisław Łukasik „Ryś” godz. 19:10 por. Roman Groński „Żbik” godz. 19:15 por. Edmund Tudruj „Mundek” godz. 19:20 por. Tadeusz Pelak „Junak” godz. 19:25 por. Arkadiusz Wasilewski „Biały” godz. 19:30 por. Jerzy Miatkowski „Zawada”

Po 64 latach Instytut Pamięci Narodowej ogłosił zidentyfikowanie ich szczątków, odnalezionych rok wcześniej na Łączce.

Na zdjęciu żołnierze zgrupowania mjr „Zapory”. Od lewej stoją: NN, Stanisław Łukasik „Ryś”, Aleksander Sochalski „Duch”, Hieronim Dekutowski „Zapora”, Zbigniew Sochacki „Zbyszek”, Jerzy Korcz „Bohun”

W zbiorach naszego Muzeum jest bluza mundurowa mjr. Hieronima Dekutowskiego Zapory”. Na wystawie „Dowody zbrodni” przygotowanej przez Instytut Pamięci Narodowej, można zobaczyć dwa guziki i fragment szczoteczki do zębów znalezionych przy „Zaporze” podczas odnalezienia jego szczątków na Łączce, a także przedmioty odnalezione przy jego podkomendnych na Łączce.

Chwała bohaterom!

15 wyświetleń