Emilia Malessa "Marcysia"

4 czerwca 1948 r. zmarła tragicznie, podcinając sobie żyły Emilia Malessa "Marcysia"

Emilia Malessa, legendarna wojenna konspiratorka została aresztowana 31 października 1945 r. przez UB pod zarzutem działalności w WiN-ie. Więzioną na Rakowieckiej "Marcysię" przesłuchiwał osobiście okryty ponurą sławą płk. Józef Różański.

Odwołując się do jej sumienia i uczuć patriotycznych, żerując na jej odpowiedzialności wobec swoich współpracowników w konspiracji, dał jej słowo honoru, że jeśli ujawni organizację nikomu z Akowców nic się nie stanie. Równocześnie bezpieka przekonała jej dowódcę - płk. Rzepeckiego do ujawnienia organizacji. Rzepecki z aresztu wydał "Marcysi" rozkaz ujawnienia centrali organizacji. Rozkaz wykonała. Wierzyła w dowódcę, zaufała słowu honoru przesłuchującego ją oficera MBP. Mierzyła Różańskiego swoją miarą, choć on danego jej słowa nie dotrzymał i rozpoczęły się aresztowania.

4 lutego 1947 r. w procesie I kierownictwa WiN zapadł wyrok RSW w Warszawie skazujący "Marcysię" na dwa lata więzienia. Została jednak, podobnie jak inni skazani ułaskawiona. Wróciła do domu.

Po powrocie do domu "Marcysia" podjęła pracę zawodową i zaczęła się jej walka o o uwolnienie Akowców. Chciała, aby Różański dochował danego jej słowa honoru.

4 stycznia 1948 r. złożyła Memoriał do Stanisława Radkiewicza w sprawie uwolnienia aresztowanych współpracowników i kurierów, na który nigdy nie otrzymała odpowiedzi. W maju 1948 r. rozpoczęła głodówkę protestując przeciw niedochowaniu obietnicy złożonej przez płk Różańskiego. "Marcysia" pisała listy do Różańskiego, próbowała w każdy możliwy sposób uzyskać realizację obietnicy. Niestety słowo honoru ubeckiego pułkownika było niczym. W kwietniu 1949 roku napisała do Różańskiego :

"Po wyczerpaniu na przestrzeni trzech i pół lat wszystkich środków dla uzyskania zwolnienia pozostałych ujawnionych, donoszę Panu Pułkownikowi, że od 9 kwietnia podjęłam głodówkę, jako ostatni z mojej strony akt protestu przeciwko niedotrzymaniu umowy dotyczącej akcji ujawniania WiN i grupy »Liceum«. Mając za sobą wypełnienie wszystkich obowiązków wobec mego kraju w okresie okupacji oraz w pierwszym okresie niepodległości przez dokonanie aktu ujawniania, mam niewątpliwie prawo oczekiwać od władz bezpieczeństwa, a w szczególności od Pana Pułkownika jako głównego inicjatora akcji ujawniania, decyzji, która zapobiegnie mojej śmierci i dalszemu więzieniu lojalnie ujawnionych wobec państwa ludzi.”

Po fali aresztowań, została objęta ostracyzmem w środowisku Akowców. Miała problemy rodzinne. 40 letnia "Marcysia" była u kresu sił zarówno psychicznych jak i fizycznych. Sama stwierdziła wówczas, że "poległa na każdym odcinku swojego życia".

4 czerwca 1949 r. w Boże Ciało, popełniła samobójstwo podcinając sobie żyły w wannie. Był to ostatni protest, ostatni krzyk rozpaczy i bezsilności. Jej grób znajduje się na Bródnie.

Tekst na podstawie strony o "Marcysi": http://emiliamalessa.manifo.com/



7 wyświetleń