Krystyna Włodarz-Jakimek – życie niepokorne

Ostatnio 23 czerwca 2021 r. odwiedziła nas wraz z "Wolność i Niezawisłość" Zarządu Obszaru Południowego w Krakowie Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość" Krystyna Włodarz-Jakimek więzień okresu stalinowskiego.


Dziś przedstawiamy jej życiorys:


Życie niepokorne:





Fotografia legitymacyjna Krystyny Włodarz fot. ze zbiorów rodzinnych




Krystyna Zofia Jakimek z d. Włodarz, ur. 17 listopada 1931 r. w Jaworznie, córka Emmy i Władysława Włodarzów. Pochodzi z rodziny mieszczańskiej. Wychowywała się w atmosferze religijnej i patriotycznej. Ojciec, który skończył przed wojną technikum łączności w Krakowie, jako pracownik poczty w Jaworznie zajmujący się serwisem telefonów m.in. kontrolą oraz naprawami centrali telefonicznej w zakładach kwasu azotowego „Azoty”, należał do powstałego w 1934 r. Pocztowego Przysposobienia Wojskowego. 1 września 1939 r., w wieku 33 lat, na prośbę kierownika poczty zgłosił się wraz z kolegą na ochotnika do czynnej służby wojskowej w Armii Kraków w dziale łączności radiowej.

Niestety z wojny nie wrócił, a rodzina do dziś nie wie gdzie poległ i gdzie go pochowano. Część jego rodzeństwa mieszkała w Wieliczce, dlatego Krystyna wraz z matką i siostrą Marią, po pożegnaniu ojca, pojechały do Wieliczki, gdzie przebywały u krewnych do połowy października obserwując z narastającym niepokojem postępy wojsk niemieckich w trakcie kampanii wrześniowej. Po wojnie, w latach gimnazjalnych należała do harcerstwa i Sodalicji Mariańskiej.

Po zdaniu matury w Państwowym Liceum Pedagogicznym we Wrocławiu dostała nakaz pracy w Szkole Podstawowej w Brzegu Dolnym (woj. dolnośląskie), gdzie rozpoczęła pracę w 1951 r. ucząc w najmłodszych klasach przyrody, matematyki, geografii, języka polskiego i wychowania fizycznego, a także pełniąc funkcję sekretarza i skarbnika w miejscowym Kole Związku Nauczycielstwa Polskiego. Zapisała się też w styczniu 1952 r. do Związkowego Klubu Sportowego „Unia” w Brzegu Dolnym, gdzie uczyła się jeździć na motocyklu SHL, będąc jedyną kobietą wśród ok. 20 mężczyzn. Zapewne z tego powodu zaproponowano jej poprowadzenie pochodu na 1 maja w którym uczestniczył cały klub.


Krystyna Włodarz na motocyklu SHL fot. z archiwów rodzinnych


W tym czasie za pośrednictwem siostry Marii nawiązała kontakt z koleżanką Stanisławą Kawalą ps. „Duśka” i jej mężem Władysławem Kazimierczakiem, pracującymi w ośrodku wywiadowczym w Bielefeld pod Monachium. Na wskazany adres londyński wysyłała różnego rodzaju wiadomości. 28 grudnia 1952 r. została aresztowana przez Urząd Bezpieczeństwa w ramach tzw. afery „Bergu” [aresztowania członków sieci wywiadowczej rozpoczęły się z końcem grudnia 1952 r., tylko na przełomie stycznia i lutego 1953 r. aresztowano ok. 200 osób, z których część skazano na karę śmierci]. Po aresztowaniu przebywała w celi sześcioosobowej, gdzie poznała m.in. Stefanię Rospond ze sprawy Kurii Krakowskiej oraz Janinę Oszast łączniczkę Prezesa II Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość Franciszka Niepokólczyckiego, która instruowała ją co ma mówić w śledztwie, żeby dostać najmniejszy wyrok. W orzeczeniu z badania doc. dr hab. Zdzisław Ryn z Katedry Psychiatrii Akademii Medycznej w Krakowie z dnia 16 stycznia 1990 r. m.in. napisał: „Krystyna Jakimek aresztowana została w 21 roku życia razem z siostrą Marią. Przesłuchiwana w więzieniu w Krakowie była poddawana różnorodnym stresom i szykanowaniu: stosowano rozmaite sposoby zastraszania, przystawiano jej pistolet do głowy i do pleców, straszono ją zastrzeleniem, wykręcano jej ręce, przesłuchiwano ją w nocy pozbawiając snu, pokazywano jej ludzi pobitych i zmaltretowanych, pokrwawionych. Bito ją kastetem po głowie, a zwłaszcza po okolicy karku. W wyniku bicia i paraliżującego lęku wiele razy była bliska omdlenia i traciła orientację”. Jednak pomimo stosowanych szykan, podczas przesłuchań starała się jak najmniej mówić, modląc się nieustannie, co doprowadziło przesłuchującego ją oficera UB do wybuchu furii. W Charakterystyce sporządzonej w dniu 18 stycznia 1953 r. oficer śledczy stwierdzał m.in.: „W toku przeprowadzonego śledztwa ustalono, że zatrzymana w dniu 28 XII 1952 r. Włodarz Krystyna w m-cu lipcu 1952 r. nawiązała kontakt z ośrodkiem wywiadowczym w Monachium za pośrednictwem swej siostry Włodarz Marii. Utrzymując kontakt z ośrodkiem wywiadowczym pisała listy do Władysława Kaźmierczaka, któremu przesyłała w listach wiadomości stanowiące tajemnicę państwową za co otrzymywała wynagrodzenie w postaci paczek. Do przestępstw tych Włodarz Krystyna przyznawała się tylko częściowo. Nie wyjaśniła w czasie śledztwa jakie otrzymywała instrukcje i polecenia, oraz nie podała jakie przesyłała wiadomości i skąd je posiadała. W związku z tym dalsze rozpracowanie należy skierować w tym kierunku. Podczas śledztwa zachowywała się arogancko. Starała się wprowadzić organa B.P. w błąd, dlatego też zdaniem wydziału Śledczego biorąc powyższe pod uwagę należy zakwalifikować ją do grupy więźni „A” i w przyszłości na warunkowe zwolnienie nie zasługuje”.

Zdjęcie sygnaliczne z Urzędu Bezpieczeństwa w Krakowie fot. ze zbiorów rodzinnych


16 kwietnia 1953 r. skazana została przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie pod przewodnictwem mjr. Mikołaja Tołkana, na 12 lat więzienia, choć prokurator żądał na sali sądowej łącznej kary 15 lat, oraz utratę praw publicznych na 3 lata i przepadek mienia. Przebywała w więzieniach na Montelupich, w Inowrocławiu i Fordonie. W Inowrocławiu siedziała przez rok z Janiną Wasiłojć Smoleńską (od czerwca 1943 r. łączniczka AK ps. „Jachna”, pierwszego oddziału partyzanckiego utworzonego na Wileńszczyźnie, dowodzonego przez ppor. Antoniego Burzyńskiego „Kmicica”. W 1946 roku związała się z konspiracją niepodległościową na Wybrzeżu. Została aresztowana w styczniu 1947 roku i skazana 8 marca 1949 roku wyrokiem WSR w Bydgoszczy dwukrotnie na karę śmierci), z którą się zaprzyjaźniła. W przetrwaniu lat więziennych podtrzymała ją atmosfera więźniarskiej solidarności i patriotyzmu, a także uczucia religijne. Cały czas miała silną wolę przeciwstawienia się reżimowi.

W więzieniu poznała również Helenę Jakimek, swoją przyszłą teściową, która bardzo ją polubiła i uznała, że będzie dobrą żoną dla jej syna. Gdy Krystyna miała opuścić więzienie, poprosiła ją aby przekazała synowi Kazimierzowi gryps, w którym napisała, m.in. żeby zaopiekował się tą młodą dziewczyną, która straciła ojca podczas wojny.

Na wolność wyszła 30 kwietnia 1956 r. na podstawie amnestii. Wspomina ten okras opowiadając: Po wyjściu z więzienia czułam się jakbym była przemielona przez maszynkę fizycznie i umysłowo. Do szkolnictwa nie mogłam już wrócić jako były „szpieg”. Podjęłam pracę poniżej swoich możliwości i wykształcenia jako kontystka magazynowa, ale i tak wciąż robiono mi trudności, próbowano wymusić żebym się sama zwolniła z pracy. W 1958 r. wyszłam za mąż za Kazimierza Jakimka.

Zdjęcie ślubne Krystyny i Kazimierza Jakimków fof. ze zbiorów rodzinnych


Początkowo zamieszkaliśmy w Jaworznie a następnie przenieśliśmy się na stałe do Krakowa. Mąż mój, obrońca Lwowa w 1939 r., oficer AK ps. „Marek”, „Orwid”, więzień Gestapo, a po wojnie „żołnierz wyklęty”, skazany na karę śmierci, przez władze komunistyczne w listopadzie 1945 r. (10 lat odsiedział), więziony m.in. we Wronkach i Rawiczu od 1956 r. technik budowlany, ciężko pracował aby utrzymać rodzinę. Po zamążpójściu jedynie co potrafiłam, to rodzić i wychowywać dzieci, gdyż w te sprawy Urząd Bezpieczeństwa nie mógł ingerować. Urodziłam czworo dzieci, wychowywałam je, pokończyły studia. Przez 35 lat byliśmy pod obserwacją UB i nachodzeni przez nich.

Od lat 90. Krystyna Jakimek udzielała się aktywnie w Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego w Krakowie a następnie jako członek honorowy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość Stowarzyszenia Społeczno-Kombatanckiego i Okręgu Żołnierzy Armii Krajowej Obszaru Lwowskiego im. „Orląt Lwowskich”.

W 2003 roku ukazała się książka autorstwa Mirosława Pietrzyka „Kobiety – więźniarki polityczne Inowrocławia w latach 1952-55”, powstała na podstawie nagranych przez autora relacji byłych więźniarek, w tym również Krystyny Jakimek. Zebrany materiał stał się podstawą do zawiadomienia o przestępstwie Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Gdańsku, która w 2012 r. wszczęła śledztwo (sygn. S 27/12/Zk) w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na psychicznym znęcaniu się w okresie od 1952 do 1955 roku na terenie Więzienia Karnego w Inowrocławiu nad osadzonymi tam kobietami, odbywającymi kary pozbawienia wolności orzeczone na mocy prawomocnych wyroków sądowych przez funkcjonariuszy Służby Więziennej sprawujące nad nimi bezpośredni nadzór, przy czym zachowanie to stanowiło przestępstwo według ustawy karnej obowiązującej w czasie jego popełnienia opisane w art. 246 k.k. z 11 lipca 1932 r. tj. o czyn z art. 247 §1 k.k. w zw. z art. 2 ust 1 i art. 3 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (tekst jednolity Dz. U. Nr 63 z 2007 r. poz. 424 z późniejszymi zmianami). Śledztwo umorzono 1 sierpnia 2016 r.

Jednocześnie w dniu 15 stycznia 2013 r. prokurator Marek Kowalcze podjął decyzję o wszczęciu śledztwa sygn. S 4/13/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej i przeciwko ludzkości znęcania się nad Krystyną Jakimek z d. Włodarz przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego - urzędników Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Krakowie w okresie od 28 grudnia 1952 r. w Krakowie tj. o czyn z art. 246 k.k. z 1932 r. w zw. z art. 291 kk i art. 286 § 1 z 1932 r. w zw. z art. 2 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (tekst jednolity Dz. U. Nr 63 z 2007 r. poz. 424 z późniejszymi zmianami).

W 2021 r. ma się ukazać książka zawierająca relacje więźniarek politycznych Europy Środkowo-Wschodniej, wśród których znajdzie się również obszerny wywiad z Krystyną Jakimek.


Elżbieta Jakimek-Zapart


41 wyświetleń