Msza Święta w urodziny rtm. Witolda Pileckiego

- To będzie modlitwa dziękczynna za życie jednego z grona największych Polaków – Pana Rotmistrza Witolda Pileckiego. Ta Eucharystia to podziękowanie Bogu za jego bezkompromisowe życie dla Polski, Boga i rodziny. Za dar wspaniałych dzieci, którzy dziś opowiadają nam o swoim ojcu-bohaterze. Będziemy się również modlić o to, aby szczątki Pana Rotmistrza zostały zidentyfikowane. Bo choć wierzymy, że jest w niebie i stamtąd pomaga Polsce to chcemy tutaj na ziemi uczynić zadośćuczynienie. Uczynić pogrzeb, który trwa od ponad 70 lat – powiedział we wstępie do Mszy świętej ks. Tomasz Trzaska, kapelan naszego Muzeum.

W homilii kapłan przywołał słowa św. Jana Pawła II, który w Skoczowie w 1995 roku nawoływał, iż Polska „potrzebuje ludzi sumienia”. Jako przykład „człowieka sumienia” kapelan podał osobę Rotmistrza Witolda Pileckiego.

- Mówimy „bohater”, ale to dość często używany zwrot. Sugerujący walkę zbrojną, udział w wojnie. A przecież życie Pana Rotmistrza to dowód na to, że postępował on honorowo i w zgodzie z sumieniem również w czasie pokoju. Tak było od dzieciństwa, kiedy jako trzynastolatek rozpoczął – jak sam to nazwał – działalność społeczną, wstępując do harcerstwa. I ta działalność trwała do końca jego życia. Ale ona trwa nada! Pan Rotmistrz przecież zmienia nasze serca dziś! Dziś uczy Polaków, co to znaczy być „człowiekiem sumienia”. Dziś pyta nas, czy postępujemy godziwie. Jego działalność społeczna wciąż trwa – mówił kapłan.

- Człowiek sumienia to ten, który w dobrze ukształtowanym sercu, kochającym Boga i Polskę, odnajduje odpowiedzi na pytanie jak postąpić. To człowiek, który wie co jest w życiu najważniejsze i że ofiara z siebie na rzecz innych to najwyższy wyraz miłości. Przypominamy sobie tę scenę, kiedy jeszcze chwilę przed śmiercią wskazał, aby najbliżsi czytali „O naśladowaniu Chrystusa”. Dwa lata przed śmiercią dał swojej żonie ryngraf z Matką Boską, dziękując jej za walką o piękno życia rodzinnego i jako błogosławieństwo na dalsze lata tej walki, która trwała przez kolejne dziesięciolecia – zauważył.

Za zakończenie homilii kapelan powiedział: „I przywołuję tutaj słowa Jezusa, które słyszeliśmy w antyfonie przed Ewangelią: <<Nie zostawię was sierotami, powrócę do was i rozraduje się serce wasze>>. Wiemy, że to słowa naszego Pana, który zapowiedział zasmuconym uczniom swój powrót. Ale bardzo wierzę, że są to również słowa Pana Rotmistrza do swoich dzieci: Pani Zofii i Pana Andrzeja. I do nas wszystkich – jego duchowych uczniów. Daj się znaleźć Panie Rotmistrzu! A my poniesiemy ten ryngraf walki o piękną Polskę w kolejne pokolenia!

Ks. Tomasz ofiarował Zofii Pileckiej błogosławieństwo od papieża Franciszka. Po Eucharystii złożony został wieniec w celi rtm. Pileckiego.