O. Honoriusz Kowalczyk

8 maja 1983 r. zmarł o. Honoriusz Kowalczyk


Dominikanin, duszpasterz akademicki w kościele oo. Dominikanów w Poznaniu, opiekun młodzieży strajkującej w 1981 r. Po wprowadzeniu stanu wojennego skupiał wokół siebie ludzi z podziemia solidarnościowego, organizował pomoc dla internowanych. Odprawiał msze św. w intencji Ojczyzny.

Matka Piotra Majchrzaka, 19-latka zamordowanego w stanie wojennym w Poznaniu, mówiła, że przetrwała te wydarzenia tylko dzięki ojcu Honoriuszowi. „Matka Boża też straciła syna. Ona najlepiej cię rozumie” – powiedział jej.

W niedzielę, 17 kwietnia 1983 r. o. Honoriusz pożyczonym fiatem 126p wyruszył do rodziców mieszkających w Mławie. Dróżnik zeznawał później, że widział, jak auto zakonnika przejeżdżało przez przejazd znajdujący się za Wydartowem. Z kolei za przejazdem auto zostało dostrzeżone przez małżeństwo jadące w przeciwną stronę. Relacjonowali podczas śledztwa, że widzieli moment, w którym auto wypadło z zakrętu i uderzyło w drzewo. Zauważyli też, że na miejscu wypadku stanęła ciężarówka. W procesie pojawił się też wątek dwóch mężczyzn, którzy mieli grzebać w samochodzie.

Zakonnik zmarł po trzech tygodniach 8 maja 1983 r. W powszechnej opinii sprawcami wypadku byli funkcjonariusze SB.

Okoliczności wypadku do dzisiaj nie zostały wyjaśnione.

Nie bójcie się przyjaciół, bo mogą was tylko zdradzić.

Nie bójcie się wrogów, bo mogą was tylko zabić.

Bójcie się ludzi obojętnych, wprawdzie nie zdradzają, ani nie zabijają, ale za ich milczącą zgodą dokonuje się zabójstwo i zdrada - pisał o. Honoriusz.

Strona o o. Honoriuszu

http://www.honoriusz.mlawa.pl/index.html