Pierwszy, nielegalny Pomnik Katyński



31 lipca 1981 roku wzniesiono nielegalnie Krzyż Katyński na cmentarzu Wojskowym na Powązkach z inicjatywy Komitetu Katyńskiego powołanego konspiracyjnie z inicjatywy Stefana Melaka i ks. Karłowicza. Krzyż nie doczekał tłumów, które miały go zobaczyć podczas uroczystości 1 sierpnia, bo w nocy bezpieka „internowała” te społecznym wysiłkiem braci Melaków ich rodziny i przyjaciół postawione upamiętnienie. Wówczas nie wolno było mówić prawdy o zbrodniach sowieckich. Jeszcze w latach 70. cenzorzy pilnowali więc, by: „Przy ocenie materiałów na temat śmierci polskich oficerów w Katyniu należy kierować się następującymi kryteriami: 1. Nie wolno dopuszczać jakichkolwiek prób obarczania Związku Radzieckiego odpowiedzialnością za śmierć polskich oficerów w lasach katyńskich. 2. W opracowaniach naukowych, pamiętnikarskich, biograficznych można zwalniać sformułowania w rodzaju: +rozstrzelany w Katyniu+, +zginął w Katyniu+. Gdy w przypadku użycia sformułowania +zginął w Katyniu+ podawana jest data śmierci, dopuszczalne jest jej określenie wyłącznie po lipcu 1941 r. 3. Należy eliminować określenie +jeńcy wojenni+ w odniesieniu do żołnierzy i oficerów polskich internowanych przez Armię Czerwoną we wrześniu 1939 r. Mogą być zwalniane nazwy obozów: Kozielsk, Starobielsk, Ostaszków, w których byli internowani polscy oficerowie, rozstrzelani później przez hitlerowców w lasach katyńskich. 4. Nekrologi, klepsydry, ogłoszenia o nabożeństwach zgłoszonych w intencji ofiar Katynia oraz informacje o innych formach uczczenia ich pamięci mogą być zwalniane wyłącznie za zgodą kierownictwa GUKPPiW. […] Niniejszy zapis przeznaczony jest wyłącznie do wiadomości cenzorów. Przy ewentualnych wykroczeniach nie wolno się na niego powoływać ani ujawniać jego istnienia”. Aresztowany pomnik przebywał w nieznanym miejscu a wszelkie zgromadzenia w tym miejscu były nielegalne. W 1983 roku „Dolinka Katyńska” została ogrodzona płotem a tabliczka informowała, że powstaje w tym miejscu „pomnik ku czci żołnierzy polskich spoczywających w ziemi katyńskiej”. Za parkanem władze stanu wojennego wystawiły „krzyż katyński Jaruzelskiego” który posłużył do usankcjonowania kłamstwa. Zawarli na nim fałszywą datę 1941roku i napis, który głosił: „Żołnierzom polskim, ofiarom hitlerowskiego faszyzm, spoczywającym w ziemi katyńskiej” W nocy z 5 na 6 lipca 1989r. Stefan Melak został powiadomiony telefonicznie, że ktoś podrzucił pod ogrodzenie Cmentarza Powązkowskiego zrabowany wcześniej przez "nieznanych sprawców" pomnik katyński z 1981r. Nie było jednak łatwo ustawić go na jego dawnym miejscu, bo tu już stała "fałszywka Jaruzeskiego" na którym zmieniono datę na 1940 i usunięto wprowadzającą w błąd tablicę. Dopiero po 6 latach starań w lipcu 1995r. pomnik prawdy Katyńskiej został odbudowany a "fałszywka" została rozebrana. Jednak wojna toczyła się dalej i obok Krzyża Katyńskiego przywrócono "krzyż Jaruzelskiego", który stoi do dziś. Za prawdę o Katyniu wielu zapłaciło represją i więzieniem zgodnie z ustaleniami IPN na liście represjonowanych za głoszenie prawdy o losie ofiar tego ludobójstwa znajduje się 345 nazwisk. Wielu było więzieniami Rakowieckiej tak jak Wojciech Ziembiński, czy Stefan Melak gorliwi propagatorzy prawdy o Katyniu.

Na zdjęciu pomnik Katyński po postawieniu. fot. Arkadiusz Melak ze zbiorów Andrzeja Melaka

2 wyświetlenia