Pogrzeb Piotra Rzewuskiego



W Warszawie pożegnaliśmy Piotra Rzewuskiego, działacza NSZZ „Solidarność”, Grup Oporu „Solidarni” i Solidarności Walczącej, który zmarł 4 stycznia br. W Katerze Polowej Wojska Polskiego żegnała go rodzina, przyjaciele z podziemia, przedstawiciele rządu, parlamentarzyści. Pogrzeb miał charakter państwowy.

– Piotr dał się poznać, jako człowiek niezwykle aktywny i odważny. Najpierw jako współtwórca grupy specjalnej Międzyzakładowego Komitetu Koordynacyjnego NSZZ „Solidarność”, przywódca tzw. grupy grochowskiej, której członkowie drukowali i kolportowali wydawnictwa podziemne, malowali hasła na murach, ubezpieczali akcje i manifestacje podziemne, ale też to twórca pirotechnicznych wyrzutni ulotek, ustawiacz tzw. gadał. To on organizował nadawanie audycji radia Solidarność – powiedziała Małgorzata Gosiewska, wicemarszałek Sejmu podczas mszy świętej w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. W ostatnich latach życia Piotr Rzewuski był inicjatorem budowy pomnika generała Józefa Hallera na warszawskiej Pradze.



Czy Pan Bóg potrzebuje w niebie niezłomnych?

- Piotrze, Piotrze… rozmawialiśmy jeszcze niedawno o tym co robić? Tyle razy stawialiśmy sobie to pytanie, snuliśmy jakieś plany. Czy Pan Bóg potrzebuje w niebie niezłomnych? Czy te wszystkie pokolenia XX wieku z Kresów, z wojny polsko-bolszewickiej, z Września’39, z obu okupacji, Żołnierzy Wyklętych i te wszystkie późniejsze walczące o wolność… Czy nie jesteś nam bardziej potrzebny tutaj? Piotrze, Piotrze… w Grupach Oporu Solidarni byłeś jednym z najtwardszych. Zorganizowałeś ludzi podejmujących śmiałe akcje. Sam w nich uczestniczyłeś. Kosztowało cię to bardzo dużo. Zostałeś dwukrotnie aresztowany. Byłeś więziony. To cię nie złamało. Nie złamała cię również zdrada naszych przywódców: Wałęsy, Michnika, Bujaka, Frasyniuka i innych. Po 89 roku wszyscy byliśmy trochę zagubieni, ale ty znalazłeś nowe ścieżki. Nawiązując do tego, co dla nas było wtedy najważniejsze: solidarność, patriotyzm, idea niepodległości. Podejmowałeś nowe działania, z konsekwencją, z delikatnością, ze zrozumieniem wszystkich ludzi. Piotrze, Piotrze! Dziękujemy ci za twoją walkę, za twoją niezłomność. Mówię to w imieniu kolegów z konspiracji. Będziemy o tobie zawsze pamiętać – powiedział w mowie pożegnalnej nad grobem Piotra Rzewuskiego Marek Głowacki z Grup Oporu Solidarni.

Piotr Rzewuski był dwukrotnie więziony przez władze komunistyczne na Rakowieckiej w Warszawie. Był wiceprzewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami w Warszawie. Po wprowadzeniu stanu wojennego podjął działalność w podziemnych strukturach Związku. Współorganizował w Warszawie Międzyzakładowy Komitet Koordynacyjny NSZZ „Solidarność”.

W pierwszej połowie 1982 r. został członkiem Grup Oporu „Solidarni” Regionalnej Komisji Wykonawczej Mazowsze NSZZ „Solidarność” i objął przywództwo „grupy grochowskiej”. Członkowie grupy drukowali i kolportowali wydawnictwa bezdebitowe, malowali hasła na murach, ubezpieczali akcje i manifestacje podziemia, m.in. akcję wmurowania na warszawskiej Starówce tablicy upamiętniającej ofiary manifestacji z 3 maja 1982 r. oraz akcję ustawienia na Cmentarzu Powązkowskim krzyża upamiętniającego ofiary stanu wojennego.

Za działalność podziemną został uhonorowany Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Wolności i Solidarności. Spoczął na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach - kwatera G DOD, rząd Al. Zasłużonych, grób 17.






Trochę informacji na temat Piotra na stronie Gazety Obywatelskiej:


4 wyświetlenia