Stanisław Samborski "Orzeł"

15 lipca 1949 roku zamordowano dwudziestoletniego Stanisława Samborskiego "Orlika", skazanego miesiąc wcześniej 13 czerwca przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie na sesji wyjazdowej w Nowym Sączu na karę śmierci.

Urodzony 14.04.1928 w miejscowości Rypne w dawnym województwie stanisławowskim.

Działał zawsze ze swoim bratem Kajetanem Samborskim "Teściową”.

Żołnierz NOW-AK w rejonie Krosna.

Partyzant w 1. kompanii zgrupowania „Ognia”.

Od 1947 żołnierz oddziału "Wiarusy" pod komendą Józefa Świdra "Mściciela", a po śmierci dowódców "Mściciela" i Tadeusza Dymla "Srebrnego" w

samodzielnym oddziale partyzanckim "Zorza".

Z ramienia organizacji Narodowy Ruch Oporu, „Zorza” miała przeprowadzić na terenie Podhala akcję propagandową pod kryptonimem „Narodowy Ruch Antybolszewicki”, polegającą na kolportażu ulotek oraz wzmożonej działalności zbrojnej.

Oddział Samborskiego podczas swojej kilkumiesięcznej działalności przeprowadził kilkanaście rekwizycji w Spółdzielniach Samopomocy Chłopskiej, a także szereg głośnych akcji, w wyniku których zginęło kilku funkcjonariuszy MO i zarekwirowano duże sumy pieniędzy na terenie pow. nowotarskiego i nowosądeckiego. 19 września 1948 r. podczas przemarszu przez Ochotnicę został zastrzelony milicjant Tadeusz Michalik.

Cztery dni później na terenie Łącka w zasadzce urządzonej na przejeżdżające szosą auto zginęło czterech funkcjonariuszy MO: Antoni Dróżdż, Leon Janus, Józef Kmiecik i Czesław Wilk. Po tym wydarzeniu UB wraz z KBW wzmogło obławy mające na celu likwidację oddziału. Dowódca zdecydował więc, że partyzanci na jakiś czas opuszczą Podhale i wyjadą do Bielska, gdzie mieli zapewnione bezpieczne schronienie. Broń oraz część archiwum grupy zachowano u Józefa Kościelniaka w Rabce, natomiast czterej partyzanci zaopatrzeni w cywilne ubrania oraz pistolety 15 października 1948 r. udali się pociągiem w podróż. Na stacji w Wadowicach do wagonu, w którym jechali, wszedł połączony patrol funkcjonariuszy SOK oraz MO. Podczas sprawdzania bagażu Stanisława Samborskiego znaleziono ukryty pod ubraniami granat. Wówczas to, nie czekając na reakcję przeszukujących, partyzanci otworzyli ogień z broni krótkiej zabijając na miejscu milicjanta Mariana Skocza.

Grupie Kajetana Samborskiego udało się szczęśliwie opuścić Wadowice i dotrzeć do Bielska, jednak w związku ze strzelaniną w pociągu, UB z pow. wadowickiego i nowotarskiego rozpoczął aresztowania wszystkich osób podejrzanych o kontakty z „Zorzą”. 17 października zatrzymana została Bronisława Luschanek, która ujawniła bezpiece szereg informacji o sieci współpracowników oddziału i skrytkach broni.

Zorientowawszy się, że na terenie swojej dotychczasowej działalności są oni całkowicie „spaleni”, członkowie „Zorzy” zdecydowali się na ucieczkę za granicę. Wyjechali najpierw do Nysy, a następnie do Kłodzka i Międzygórza, skąd w listopadzie 1948 r. bracia Samborscy oraz Zarębski nielegalnie przekroczyli granicę z Czechosłowacją, próbując przedostać się do zachodnich Niemiec lub Austrii.

18 listopada 1948 r. zostali otoczeni przez czechosłowacką bezpiekę w okolicach Pardubic. Podczas starcia zginęli Kajetan Samborski oraz Zbigniew Zarębski, natomiast ranny Stanisław Samborski został aresztowany, skazany na karę śmierci i zamordowany 15 lipca 1949 r."



0 wyświetleń